switch english włącz język polski
Agencja Reklamy EURA7

Panorama z Kopca

» Interaktywna prezentacja panoramy - kliknij tutaj, a zobaczysz panoramę z kopca - 360 stopni z możliwością przybliżenia.

Mogiła Kościuszki wznosząca się wprost z gruntu nie przesłonięta murami fortu ani drzewami, dawniej wszechobecna i widoczna z wielu miejsc, w krakowskich krajobrazach była pełną wymownych treści ich ozdobą. Widoki na Kopiec malowali: Jan Nepomucen Głowacki, Aleksander Płonczyński, Jan Hruzik, Piotr Stachiewicz, Aleksander Kotsis, Stanisław Tondos, Walery Eliasz Radzikowski, Stanisław Wyspiański (słynny cykl widoków na mogiłę Kościuszki), Jacek Malczewski, Wojciech Kossak i inni.

Opisywali go również pisarze i poeci: Franciszek Wężyk, Edmunt Wasilewski, Stefan Żeromski i inni.

Także panorama z Kopca Kościuszki należała do najświetniejszych w całym kraju. Bogactwo walorów krajobrazowych stąd oglądanych tkwi w położeniu Krakowa na styku kilku krain geograficznych. Zachwycali się nimi artyści. Zygmunt Stęczyński niezmordowany rysownik, grafik i wędrowiec-krajoznawca wykonał w poł. XIX w. cykl 7 rysunków składający się na panoramę oglądaną z Kopca (widnokrąg z mogiły Kościuszki, Lwów 1851). Zachwycali się nią uczeni geografowie i nauczyciele, dla których wycieczki z młodzieżą na Kopiec - Mogiłę Naczelnika, były okazją do ciekawej, poglądowej lekcji nie tylko historii ale i geografii ojczystej.

Dziś, z powodu urbanizacji i industrializacji niecki krakowskiej a także z powodu zanieczyszczeń przemysłowych powietrza, widoki z Kopca Kościuszki sporo straciły na swej pierwotnej urodzie, przecież jednak zachowały jeszcze sporo piękna. I tak patrząc w kierunku wschodnim widzimy zielone Błonia, za nimi stary stołeczny Kraków z cudowną bryłą Wawelu, wieżami i kopułami krakowskich kościołów. W tle piętrzą się niestety kominy Nowej Huty i kominy kotłowni w Łęgu karygodnie zlokalizowanej na tej osi optycznej, która winna była podlegać konserwatorskiej ochronie krajobrazu. Dalej czarną ławą w Kotlinie Nadwiślańskiej ścielą się lasy królewskiej niegdyś Puszczy Niepołomickiej. Na północ wzrok biegnie poza łęgi tektonicznego Rowu Krakowsko-Krzeszowickiego, w krainę białych, wapiennych skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W kierunku zaś północno-wschodnim ścielą się żyzne łany Wyżyny Proszowsko-Miechowskiej gdzie leżą Racławice. Zachodni horyzont ogranicza widok na grzbiet Sikornika i lesiste wzgórza Wolskiego Lasu z Sowińcem i Kopcem im. Piłsudskiego oraz Srebrną Górę z wieżami XVII-wiecznego Eremu O.O. Kamedułów. Patrząc w stronę południa, w dolinie przez zieleń przebłyskuje lustro nurtu Wisły, która przedzierając się między wapiennymi skałami Krzemionek i Tyńca a Wawelem i wzgórzem Bł. Bronisławy - tworzy właśnie ową sławną Bramę Krakowską otwierającą w tym miejscu odwieczny tranzyt ze Wschodu na Zachód. Dalej horyzont południowy od wschodu do zachodu zamykają pasma Pogórza Beskidzkiego a za nimi łagodne lesiste pasma Beskidów od Sądeckiego, poprzez Wyspowy (Limanowski), Mały aż po góry Beskidu Żywieckiego i Śląskiego. Za nimi piętrzy się charakterystyczny dzwonowaty kształt Babiej Góry "Królowej Beskidów" (1725 m. n.p.m) często z zalegającym śniegiem podszczytowymi żlebami. Przy wyjątkowo sprzyjających warunkach atmosferycznych kilkadziesiąt razy w roku widać stąd piętrzący się ponad Beskidami skalny, wspaniały jak królewska korona, często lśniący w słońcu i śniegu łańcuch Tatr z wyraźnie rozpoznawalnymi przez znawców szczytami od Hawrania i Murania, poprzez Lodowy, Gerlach, Wysoką, Krywań aż po Salatyński Wierch i Osobitą na krańcu zachodnim.

Jak potopu świata fale Zamrożone w swoim biegu Stoją nagie Tatry w śniegu By graniczny słup zuchwale.

Pisał w połowie XIX w. poeta i geograf Wincenty Pol w Pieśni o ziemi naszej. Widoki z Kopca Kościuszki w niektórych okolicznościach i dziś mogą być taką niewysłowioną pieśnią ziemi naszej. Ale też Kopiec Kościuszki ze swą treścią i symboliką zdolny jest wzbudzać refleksje o dalece rozleglejszym, ogólnoludzkim, globalnym zasięgu. Kopiec Kościuszki jest szczególnym miejscem polskiej przestrzeni, ale też szczególnym miejscem na globie. Istotą nieprzebrzmiałej roli tego fenomenu, któremu na imię Kościuszko, jest siła solidaryzowania nas i Polski z Europą i światem.

» do góry

Agencja Reklamy EURA7